3 października mysłowicki Rynek zamieni się w miejsce jesiennego spotkania, dobrej zabawy i… kapibar. O godz. 14:00 rozpocznie się II edycja wydarzenia „Kapibary Jesieniary”. Organizatorzy przygotowali atrakcje dla całych rodzin, a przy okazji chcą pomóc Bartusiowi Bańskiemu.
Jesień nie musi oznaczać końca plenerowych spotkań. Przekonają się o tym mieszkańcy Mysłowic, którzy 3 października pojawią się na Rynku. To właśnie tam odbędzie się druga edycja wydarzenia „Kapibary Jesieniary”, które łączy jesienny klimat, rodzinne atrakcje, dobrą zabawę i akcję pomocową.
Jednym z głównych punktów imprezy będzie wspólne gotowanie oraz degustacja zupy dyniowej. Jesienny przysmak będzie można nie tylko spróbować, ale również wesprzeć w ten sposób konkretny cel. Dochód ze sprzedaży zupy zostanie przeznaczony na wsparcie leczenia Bartusia Bańskiego.
Na uczestników czekać będzie również strefa alpak. Najmłodsi będą mogli skorzystać z przygotowanych animacji oraz warsztatów plastycznych. Nie byłoby jednak „Kapibar Jesieniar” bez ich największych bohaterów. Organizatorzy zachęcają uczestników, aby tego dnia dali się ponieść kapibarowej fantazji. Na Rynek można przyjść w kapibarowym przebraniu, z pluszową kapibarą, tematycznymi dodatkami albo po prostu z akcentem nawiązującym do tych sympatycznych zwierząt.
W ubiegłym roku udało się naliczyć aż 313 osób z kapibarowymi motywami. Tegoroczna edycja ma być próbą pobicia tego wyniku. Czy Mysłowice ustanowią nowy kapibarowy rekord? Przekonamy się już 3 października.
